Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, jego matka, Helena, rzuciła mi oskarżycielskie spojrzenie, a potem odwróciła się do syna. Jej głos był zimny jak stal. „Franku, ta dziewczyna nigdy nie będzie jedną z nas. Zrujnowała ci życie, ale my to naprawimy.

Musisz tylko podpisać te papiery. ” Teścia, Wiktor, stał obok, milczący, ale jego wzrok mówił wszystko. Wiedziałam, że to był plan, który układali od miesięcy. Chcieli, żebym zniknęła, żeby Frank wrócił do nich, do ich świata, do ich kontroli.
Ale nie znałam jeszcze całej prawdy o tej rodzinie. Prawdy, która miała wywrócić wszystko do góry nogami. Wzięłam telefon i wyszłam z salonu, udając, że muszę zadzwonić. W sypialni, z dala od ich spojrzeń, napisałam do mojej przyjaciółki Darii: „Oni chcą, żebym podpisała intercyzę.
Ale coś jest nie tak. Czuję, że coś ukrywają. ” Daria odpowiedziała natychmiast: „Sprawdź ich przeszłość. Zaufaj mi.
” Schowałam telefon i wróciłam do salonu, gdzie Frank siedział z pochyloną głową, a jego rodzice patrzyli na mnie z wyższością. Helena podsunęła mi długopis. „Podpisz, a damy wam spokój. Frank będzie mógł wrócić do pracy w naszej firmie.
Ty możesz zostać, jeśli chcesz, ale bez prawa do jego majątku. ” Moje serce biło mocno, ale głos był spokojny. „Nie podpiszę. Nie zamierzam być częścią waszej gry.
”